Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

sobota, 17 grudnia 2011

Motylem jestem, nananana! Tag: Motyle 2011

Zamęczam was tagami. Nie mogłam sobie odmówić zrobienia tego :D


Zasady:
1. Wstaw obrazek.
2. Napisz, od kogo otrzymałaś/łeś zaproszenie do zabawy.
3. Wyznacz po jednym produkcie (poza punktem 10.) w każdej kategorii.
4. Nominuj maksymalnie 5 osób.

Tag otrzymałam od jego autorki, czyli Motylicy. Planowałam co prawda zrobić podsumowanie 2011 roku, gdzieś pod koniec grudnia, ale tag wydał mi się na tyle ciekawy, że postanowiłam napisać o odkryciach roku właśnie teraz. No to jedziemy :)

1. Primus inter pares, czyli odkrycie roku.

W tym roku odkryłam, że... mam brwi! Te włoski nad okiem nie muszą być smętną kępką bez ładu i składu. W zdyscyplinowaniu moich niezbyt idealnych kłaków pomaga mi korektor Delia Onyx.

2. Zatrzepocz piórkami, czyli tusz do rzęs
 Końcówka 2011 zdecydowanie należy do tuszu MIYO. Jest to przyzwoity kosmetyk, jednak nadal poszukuję ideału. Kto wie, może 2012 przyniesie mi mojego faworyta?


3. Zabawa z kolorami, czyli kosmetyk do powiek.
 W tym roku na moich powiekach królowała ta czwórka od Hean. Bezpieczne, dzienne kolory to sprawdzony zestaw na każdą porę.


4. Na tapecie, czyli podkłady, korektory, rozświetlacze, róże, bronzery.
 W tym roku bardzo przysłużył mi się podkład Manhattan. Sprawdził się u mnie zarówno latem, daje radę także teraz, gdy jest chłodniej. Na pewno wysmaruję więcej na jego temat.

5. Patrz mi na usta, czyli mazidełka do ust.
 Pielęgnacja ust to podstawa- przynajmniej w moim przypadku. Uwielbiam balsamy i inne pielęgnacyjne cuda. Po kolor też często sięgam. Jak połączyć walory pielęgnacyjne z pięknymi kolorami? Paese chyba znalazło odpowiedź na moje kosmiczne wymagania. Więcej TU.
6. Pokaż swoją twarz, czyli kosmetyk do pielęgnacji twarzy.
 Krem Pollena Eva jest naprawdę świetny. Skończyłam kolejne opakowanie i z pewnością wrócę do niego, gdy zrobi się cieplej. Smęciłam na jego temat TU.

7. Chodź, pomaluj mój świat, czyli lakier do paznokci.
 Lubię kolory lakierów, która będą pasowały do każdej stylizacji. Lekko różowy beż od Celii był moim zdecydowanym faworytem. Więcej TU.
8. Kwiaty we włosach, czyli kosmetyk do włosów.
Moje kudły są wyjątkowo niesforne. Bez wygładzającej odżywki wyglądam, jakby trzasnął we mnie piorun. Isana "robi robotę", trzyma włosy w ryzach, a do tego ich nie przeciąża.

9. Coś dla ciała, czyli kosmetyk pielęgnacyjny do ciała.
 Pierwsze opakowanie zużyłam jakoś wiosną. Choć nie jest to super wydajny kosmetyk to jednak jestem z niego zadowolona. Chciałabym mieć perfumy o takim zapachu, jak ten mus :)

10. Coś dla ducha, czyli wybrana przez nas kategoria niekosmetyczna
W 2011 r. wszyscy pokochali Adele, a ja... sobie o niej przypomniałam Nałogowo słuchałam płyty "19", potem gdzieś zapomniałam o tej wokalistce, aż tu nagle wszędzie słyszałam "Rolling in the deep"- teraz "21" gra także w mojej duszy :).

 Jak zwykle robię mały bunt- taguję wszystkich :). Piszcie, co odkryłyście w 2011 :)

Edit: Sierota linków nie dodała. Poprawiłam już :)

27 komentarzy:

  1. czekam na recenzje tego podkladu, bbo lubie manhatan :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na recenzję tego podkładu i te cienie Hean mnie kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kiedyś wielbiłam matujący podkład od Manhattanu, niestety teraz przy normalnej cerze nie jest pisane mi go używać. Ogolnie świetna marka, ale niedoceniana, bo co nie próbowałam to zawsze na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  4. coś się chyba zabiorę za ten tag:D mam ten podkład z manhattanu ale dopiero teraz go odkryłam i masz rację fajnie się sprawdza jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tę odżywkę! Nadal nie mogę wyjść z podziwu jak produkt za 5 zł może robić takie cuda z włosami.
    Chętnie poczytam o podkładzie z Manhattanu

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też uwielbiam cienie Hean - niedrogie,a dobre. Zapraszam Cię serdecznie do wzięcia udziału w moim Noworocznym Rozdaniu: http://krainaluster.blogspot.com/2011/12/rodanie-noworoczne-zapraszam-do-zabawy.html
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podoba mi się ta "przepyszna" paletka. Co prawda gustuję w kolorach mniej naturalnych, ale odpowiedni mariaż moich kolorów z Twoimi kolorami byłby wspaniałym połączeniem.

    Ogłaszam Cię Królową Tytułów Wszelakich - jesteś niesamowicie twórcza. "Patrz mi na usta", "Na tapecie", i tak dalej - świetnie łączysz znane zlepki wyrazów, przy czym człowiek zawsze wie o co chodzi.

    Zainteresił mnie ten jogurtowy mus do ciała. Trzeba będzie obadać przy najbliższej okazji.

    OdpowiedzUsuń
  8. Recenzja podkładu i maskary pojawi się na pewno :). Mam tyle pomysłów, ale cierpię na brak czasu.
    @Zajęczak- tytuły kategorii pochodzą od twórczyni taga, czyli Motylicy. Aż tak zdolna nie jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja nie lubię Adele, jakoś jej piosenki mi nie pasują za bardzo.

    Co do różu, to ja tych drobinek w sklepie, przy sztucznym oświetleniu nie widziałam. Myślałam, ze jest matowy. A następnego dnia patrzę i myślę "shit!" cholerstwo.

    OdpowiedzUsuń
  10. poszalałam z tym Tagiem Twoim :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Strasznie za mną chodzi ta czwóreczka z Hean. Świetne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  12. O, lubię ten podkład, u mnie aktualnie jest 'na tapecie' :-)
    Korektor do brwi też lubię, fajnie wykańcza podkreślenie - nota bene, ja tez dopiero niedawno zaczęłam zaznaczać brwi w makijażu, do tej pory zostawały w cieniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę się zastanowić nad tym TAGIEM ;) Kosmetyk do ciała bardzo mnie zainteresował, bo lubię masełka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie, że odpowiedziałaś :) Podkładu również używałam, jest mega :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cholera, a ja jak zwykle muszę jakieś faux pas popełnić, madafaka ;D
    W każdym razie nie zmienia to nic w moim poprzednim komentarzu - nadal pozostajesz Królową Tytułów Wszelakich. No.

    No co - już po Twoich notatkach widać, że tak fajne tytuły możesz tylko Ty wymyślić. Ja nieznaju Motylicy ani motylicy, więc takoż mi się palnęło^^

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam żadnego z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hmm, a mi linki nie działają, o.
    A Tag mi się podoba, więc skorzystam i poczuję się otagowana. A co ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię takie tagi:). Adele słuchałam kiedyś gdy na zagranicznych stacjach była modna piosenka "Chasing pavements" i powróciłam do słuchania gdy stała się sławna na cały świat:). Koniecznie muszę spróbować tego tuszu MIYO i odżywki Isana przez wszystkich tak zachwalaną:).

    OdpowiedzUsuń
  19. ja mogę się podpisać pod korektorem do brwi - jest świetny :) Adele słuchałam już dawno temu i szczerze mówiąc teraz mi się pomału przejada.

    OdpowiedzUsuń
  20. "W tym roku odkryłam, że... mam brwi!"- w sumie też to dopiero odkryłam :D

    OdpowiedzUsuń
  21. a ja podpinam się pod Hot Chocolate (z tym wyjątkiem, że Twoje jak widzę nie są ukruszone, moja ciemnobrązowa kostka lubi zaznaczać swoją obecność gdziekolwiek się pojawi:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...