Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

piątek, 2 grudnia 2011

Kojąca melisa. Pollena Eva Krem intensywnie nawilżający z ekstraktem z melisy

Jak mogłyście się zorientować, jestem wybredną bestią. Marudzę, miauczę i tak wiecznie coś mi nie pasuje. Tak wiem, jestem paskudna, ośmielam się mieć jakiekolwiek wymagania do tanich produktów.

Mój studencki budżet niezbyt pozytywnie reaguje na każde braki w zaopatrzeniu. Czasem znalezienie 20 zł na krem do twarzy wymaga gimnastyki. Na krem Polleny Evy trafiłam, gdy w portfelu zostało kilka złotych, a w łazience pusty słoik. Kilka pozytywnych recenzji na Wizażu dodatkowo mnie nakręciło. Przy najbliższych zakupach w Tesco, jak tylko zobaczyłam cenę, Pollena Eva wylądowała w moim koszyku.

Sama firma do tej pory nie kojarzyła mi się szczególnie dobrze. Krem do stóp z lnem, czy lawendowy płyn do kąpieli nie podbiły mojego serca. Udało się to natomiast niewielkiemu cudakowi za niecałej 7 zł.

Jak dla mnie jest to krem (prawie) idealny. Mam cerę mieszaną ze skłonnością do przesuszenia w okolicach nosa i policzków. A ponieważ nie uznaję kremów matujących (matowić się można podkładem i pudrem, a cera powinna być odpowiednio nawilżona, a nie sucha jak wiór- wielka filozofia zoili w skrócie), zazwyczaj sięgam po nawilżacze. Ten krem ma idealną, lekką konsystencję, błyskawicznie się wchłania. Uwaga! Mimo, że krem jest "intensywnie" nawilżający" to jednak nie sprawdzi się przy cerach bardzo suchych- jest po prostu zbyt lekki (opinia znajomego suchara). Dla cer mieszanych- jak najbardziej.

Krem nadaje się pod makijaż- nie roluje się. Jego szybkie wchłanianie jest dodatkowym atutem rano, gdy się śpieszymy i nakładamy krem i podkład w niewielkim odstępie czasu.

Spodobało mi się także to, że jest to krem, którego mogę użyć zarówno rano, jak i wieczorem. Nie jestem fanką kupowania osobnych kremów na wieczór- wolę jeden uniwersalny.

Na plus muszę policzyć także to, że mnie nie zapchał. Jaka właścicielka, taka cera- ja kapryszę, to ona też (menda jedna). Mimo, że często wracam do tego kremu, moja skóra reaguje na niego bardzo dobrze, nie stroi fochów.

Jakieś minusy? Jasne, nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie znalazła.
Po pierwsze- zapach: ziołowy, średnioprzyjemny. Na szczęście szybko się ulatnia. Drugim minusem jest natomiast brak filtrów przeciwsłonecznych. Nie są to jednak wady, które umniejszają bardzo miłość do tego kremu. Naprawdę, polecam z czystym sumieniem.

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol/Ceteareth-20, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Isopropyl Palmitate, Sorbitol, Cetyl Alcohol, Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Juice, Planago Lanceolata (Plantain) Extract/Calendula Officinalis (Pot Marigold) Extract/Melissa Officinalis (Common Bahu) Extract, Sodium Lactate/Sodium Pca / Glycine / Fructose / Urea / Niacinamide / Inositol / Sodium Benzoate / Lactic Acid, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Methylparaben,
Propylparaben, Parfum, Carbomer, Sodium Hydroxide, 1-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Peg-8/Tocopherol, Ascorbyl Palmitate / Ascorbic Acid / Citric Acid / Hydroxycitronellal, Benzyl Salicylate, Geraniol, Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene 


Cena: 7-10 zł/50 ml
Dostępność: Tesco, Real, Piotr i Paweł, małe drogerie
Ocena: 4,5/5

32 komentarze:

  1. Świetnie, warto si rozejrzeć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie ziołowe zapachy nie przeszkadzają ale nie skusiła bym się na niego.

    OdpowiedzUsuń
  3. dobrze wiedzieć, że krem się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zaciekawił mnie ten krem :) no i za taką cenę, to warto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Polleny miałam tylko balsam do ciała, nawet znośny, ale bez rewelacji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. haha to ja musze być mega zmierzła skoro mam taką cerę :D brzmi fajnie, ale teraz szukam czegoś ochronnego na zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki temu, że jesteś wybredną bestyją, bardziej ufam Twoim recenzjom ;)

    Moja cera i ja żyjemy w zgodzie. Naprawdę rzadko kiedy protestuje, dlatego też stosowanie kremów wszelakich ograniczam do minimum :)

    Co do skojarzeń:
    ten krem dobrze mi się jakoś kojarzy - sama nie wiem dokładnie, dlaczego. Zaś sama Pollena Eva - z pastą do prania^^ Nie dziwię się, że trochę nieufnie do niej podchodziłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak będę w Piotrze i pawle to się przyczaję : )

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też się za nim rozejrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi fajnie ten kremik. Ale teraz na zimę szukam czegoś innego, ochronnego.

    OdpowiedzUsuń
  11. bylby idelany gdyby mial te filtry jednak:)
    ja kupilam juz swoj wyszukiwany wymazony dzis bylam na zakupach zaszalałam:) i jestem mega zadowlona
    tez marudze nie martw sie, chyba kobiety maja to do siebie, przez moje marudzenie w sklpeach czesto dostaje gratisy lub znizki wiec jest to plus

    OdpowiedzUsuń
  12. zaskoczyła mnie Twoja opinia. nie spodziewałam się tylu pozytywów ! moja koleżanka ma jeden z kremów Pollena Eva, ale jest tak zawiedziona efektem, że zaczęła go stosować do stóp, byle tylko "zużyć to dziadostwo i posłać w wszystkie diabły" dokładnie cytując koleżankę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. fajnie że się sprawdził, szkoda tylko że na mojej liście jest już długa kolejka takich produktów ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. mam mieszaną cerę, ale po jego użyciu miałam wrażenie, że skóra nie jest dostatecznie nawilżona. i szybko mi się zepsuł i zaczął śmierdzieć :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja z Eva Zioła polskie używałam mleczka, toniku i kremu pod oczy ze świetlikiem - ze wszystkich tych kosmetyków byłam zadowolona i czuję, że grono dobrych kosmetyków Eva powiększy ten krem :)
    Dobrze, że szybko się wchłania i można od razu nałożyć podkład - oszczędność czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wlasnie dzis zaczyna uzywam kremu pod oczy z tej firmy :) zobaczymy jak z nim
    A co do tego kremu... na penwo sie za nim rozejrze, dzieki za recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zapraszam na konkurs
    http://theshortblackdress.blogspot.com/
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  18. Całkiem interesujący blog:)
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  19. lubie ten krem i z Kwiaty Polskie łąka coś tam kończyna :D tonik-jest idealny a kosztuje grosze

    OdpowiedzUsuń
  20. Zachęciłaś do wypróbowania, może kiedyś się skuszę :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Krem nie dla mnie, niestety....chyba, że na noc.

    OdpowiedzUsuń
  22. ciekawy skład i przyjazna cena - wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
  23. ja niby używam kremów do twarzy ale jestem takim osobnikiem, który nigdy nie zauważa różnicy. czy to jakieś kremy ujędrniające do ciała, czy to majace wygładzić skóre na twarzy czy cos... w sumie mogłabym niczym się nie smarować :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Raczej sie nie skusze bo ja ogolnie rzadko kremow uzywam ale wyglada na przyjemny:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kosmetyczkę kupiłam w H&M za dokładnie 9.90zł. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawy krem, ale na razie musze pozużywać te co mam zanim zacznę rozglądać się za innym.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochana wczoraj udało mi się dorwać ten kremik w hipermarkecie real! Dziękuję Ci, że mi go pokazałaś! Jest genialny!:)

    OdpowiedzUsuń
  28. właśnie go zaczęłam używać, jest bardzo delikatny i fajnie nawilża cerę, jak na razie na plus... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...