Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

środa, 14 grudnia 2011

Gorąca czekolada w chłodne dni. Hean High Definition Hot Chocolate

Jestem cieniomaniaczką. Co prawda szaleję z makijażem raz na ruski rok, ale kupno nowego koloru cienia zawsze poprawia mi humor. Gdy na kilku blogach przeczytałam zachwyty nad cieniami Hean, ślina mi pociekła. Oficjalnie poszłam więc na spacer (rodzina wiedziała co się święci, bo wyciągnięcie mnie na dwór to duża sztuka, która udaje się nielicznym), a w rzeczywistości poleciałam, jak na skrzydłach do drogerii. I była tam upragniona ONA- paletka Hot Chocolate.

Lubię delikatny dzienny makijaż, dlatego często wybieram paletki z brązami. Często do brązów dołączony jest jakiś smętny beżyk i różyk. Fanką różu na powiekach nigdy nie byłam (choć ostatnio się przekonuję), raczej gustuję w pomarańczach. I jak zobaczyłam taki cielisty pomarańcz w paletce Hean to był pełen odlot.

Paletka składa się z 4 odcieni:

matowej wanilii- najsłabsza pigmentacja
matowej cielistej pomarańczy- to jeden z moich faworytów wśród wszystkich cieni jakie posiadam 
perłowego brązu
matowej ciemnej czekolady- najlepiej napigmentowany cień

Te maty są trochę takie "oszukane". bo w mocnym świetle widzę w opakowaniu maciupkie drobinki, ale na szczęście nie widać ich na oku.

Cienie mają przyjemną konsystencję, taką "akuratną"- nie są ani kremowe, ani kredowe. Dość suche. Nie osypują się przy nakładaniu. Dobrze blendują się bez bazy i na niej.

Zaskoczyły mnie trwałością- bez bazy do 5 godzin, bledną trochę po 3. Nie rolują się, po prostu znikają. Jak na tak tanie cienie wynik jest naprawdę imponujący.

Paletka jest wykonana z dość grubego plastiku, nie ma lusterka. Aplikator też jest przyjemny, podobny do aplikatorów w paletkach Sleeka- taki dość zbity, nie rozłazi się jak te spadające gąbeczki.


Jestem bardzo zadowolona z tych cieni. Są rewelacyjne- szczególnie za tę cenę. Jeżeli szukacie niedrogiego prezentu dla siebie lub koleżanki- warto :)

Cena: 12-16 zł
Dostępność: Sklep internetowy Hean, poszukać w sklepach podanych na stronie. Jak idzie o Wrocław- są w Tanyo na placu Zielińskiego i w Kos-becie w Hali Kupców Perła
Ocena: 5/5

41 komentarzy:

  1. Mniam, smakowita paletka ;) Podoba mi się baardzo ten błyszczący brąz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. żałuję, że nie dostanę u siebie hean :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten cielisty pomarańcz i perłowy brąz wyglądają ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem nową czytelniczką i twój blog jest bardzo interesujący :) Paletkę mam taką samą i jeszcze w kolorze Violet Chic , i również bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie mi się podoba ta paletka. To chyba najlepsza ze wszystkich wersji kolorystycznych dostępnych w Hean.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tez lubię te kolorki i ta paletkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że są trudno dostępne - przynajmniej u mnie. Szukałam w pobliżu kosmetyków tej firmy i nigdzie nie znalazłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. mmm lubię takie odcienie, dobrane w sam raz dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. tak bardzo lubię odcienie beży i brązów, że w mojej kosmetyczne znajdziesz tylko takie cienie do oczu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczności. Naszła mnie ochota na tabliczkę czekolady :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdzie nie mogę znaleźć Heana. Dziś nawet znalazłam drogerie Jaśmin(gdzie tak nawiasem spotkałam ten tusz co pokazywałaś) ale heana ani śladu ;(

    OdpowiedzUsuń
  12. z paletek, które widziałam na blogach,ta podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wysoko, ciekawe odcienie podobaj mi sie

    OdpowiedzUsuń
  14. u mnie niestety nie ma kosmetyków hean ;( a ta paletka bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cielisty pomarańcz wygląda niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Podobają mi się ich kolory, najczęściej używam właśnie takich w makijażu.
    Aktualnie jestem zauroczona cieniami Sleek, ale jak mi przejdzie faza, to może się skuszę ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyglądają ślicznie, cudowne kolory. Co do różu na powiekach, to też za nim nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  18. o kurcze, zainteresowałaś mnie nią :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam cienie Hean. Paletka śliczna. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  20. O cielista pomarańcza wygląda rewelacyjnie, najbardziej z tych czterech cieni przypadła mi do gustu :)

    ZAPRASZAM:marikape.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Faktycznie ta pomarańczka piękna! Paletka idealna pod względem kolorystyki :) Uwielbiam takie połączenie kolorów!

    OdpowiedzUsuń
  22. Cała paletka jest świetna!:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wrrr.. Szukam tych cieni i szukam i ciągle znaleźć nie mogę. Jak już znalazłam Hean - to nie mieli paletek. Ale kiedyś je dorwę! :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Cielisty pomarańcz jest bombowy :)!

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam tą paletkę! :) kupiłam również Blue Jeans i również jestem z niej zadowolona :)

    Hot Chocolate jest dla mnie naprawdę świetna i naprawdę bardzo dobrej jakości, zwłaszcza za taką cenę!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja u mnie w mieście nie mogę znależć tych kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jedna z najpyszniejszych paletek, jakie widziałam^^ Wybieram raczej inne, mniej naturalne kolory, to znaczy według mnie niegodnej w brązowatych wyglądam nudno... chyba :D Ale paletce nie można odmówić uroku! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne kolory! Idealne do codziennego makijażu. :)
    Uwielbiam Twój avatar. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. piękne kolory, takie jak lubie :) i cena niewysoka :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudne kolorki, moje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Super kolorki.. Ja również wychodzę z założenia, że cieni nigdy dosyć :D

    OdpowiedzUsuń
  32. całkiem przyjemna paletka - ja również tak mam, że nie szaleję z makijażem ale ciężko mi odmówić kolejnego cienia czy innego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Cudne kolory, pasują chyba do każdych oczu, fiolety 401 również są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Oooo! A w jakim sklepie w Renomie je widziałaś? :D TK MAX?

    OdpowiedzUsuń
  35. cienie z hean lubię miałam spełniły zadanie :) ten Twój zestaw kolorystyczny bardzo uniwersalny :)

    OdpowiedzUsuń
  36. no i mam nowy wydatek - zakup tych czekoladowych cienioszków
    podobno polki nie powinny używać brązowych cieni ale ja kocham brązy na oczkach
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...