Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

sobota, 5 listopada 2011

Przyjemny wieczór z książką. No, ileż można o kosmetykach.


Gdy zakładałam bloga nie miałam sprecyzowanego pomysłu, o czym dokładnie będę pisać, stąd tytuł "Czasami kosmetycznie".  Minęło już 2,5 miesiąca od powstania, a na moim blogu pojawiły się wyłącznie posty o tematyce urodowej. Powinnam więc chyba zmienić nazwę na "Przede wszystkim kosmetycznie" :).

Dziś zerwę z niechlubną tradycją pisania o samych kosmetykach. Nie mam dziś weny na smęcenie o kolorze, konsystencji, zapachu i całej reszcie. Dlatego też będzie o Panu, z którym spędzę dzisiejszy wieczór.

Wojciecha Cejrowskiego nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Tego opalonego faceta w kolorowych koszulach i okularach, o spojrzeniu wrednego gnoma zna chyba każdy. Z pewnością Cejrowski to postać bardzo kontrowersyjna. O ile jego programy podróżnicze są do przyjęcia, tak gdy słucham jego wypowiedzi na tematy społeczne i polityczne robi mi się słabo. No, ale każdy ma swoje poglądy, powinniśmy to uszanować.

Po książki Cejrowskiego sięgałam z dużym dystansem. Dostałam je w prezencie, dlatego nie wypadało ich nie czytać. Zaczęłam... I nie odeszłam ani na chwilę dopóki nie skończyłam. Świat i wszystkie inne potrzeby przestały istnieć. Pożarłam "Gringo..." i niczym wygłodniały pies, rzuciłam się na "Rio...".

Co mogę powiedzieć o tych pozycjach? Rewelacja! Napisane zgrabnie i z humorem powieści podróżnicze z pewnością przypadną do gustu wielu osobom. Choć ja nie jestem fanką tego typu książek, do Cejrowskiego wracam, jak bumerang. To pozycje, które się nie nudzą- anegdoty podróżnika wciąż bawią mnie do łez (mimo, że zarówno "Gringo...", jak i "Rio..." czytałam już ze 20 razy).

Na kartach książki poznałam innego Cejrowskiego. Zastanawiające jest to, że człowiek tak nietolerancyjny dla odmienności we własnym kraju, odnosi się z taką sympatią do całkowicie różnego trybu życia i zachowania mieszkańców Ameryki Południowej.

Mam nadzieję, że zainteresowałam was tymi książkami. Domyślam się, że wiele z was za Cejrowskim nie przepada, jednak gorąco namawiam was do sięgnięcia po jego powieści.  Przytoczę wam jedną z wypowiedzi czytelnika zamieszoną na okładce "Gringo...":

Szkoda, że osoba, na którą nie mogę patrzeć i której poglądy stanowią zaprzeczenie moich, ma zupełnie niezrozumiały dla mnie dar opowiadania ciekawych historii. Na szczęście możliwe jest czytanie bez patrzenia w te złośliwe oczka, Wolałbym żeby pański talent miał ktoś bardziej przeze mnie ceniony. Obiecuję, że jeżeli kiedykolwiek będę miał na to jakiś wpływ, natychmiast go Panu odbiorę i dam komuś innemu.
Daras
Wtorek, 30.11.2004
Polecam!

31 komentarzy:

  1. Zawsze byłam uprzedzona do Cejrowskiego właśnie za jego wypowiedzi na tematy, o których tak naprawdę nie ma pojęcia. Z miłą chęcią oglądam jego program, być może sięgnę po książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. wydaje się, że bronzer jest za ciemny ;)
    jak tylko dorwę aparat to pokażę jak wyglądają razem na buzi ;) oraz napisze jak ja je nakładam żeby efekt był taki a nie inny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie czytałam, ale słyszałam wiele pozytywnych opinii o twórczości pana C.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj nie, akurat tego Pana nie lubie. Nie wiem , drażni mnie już sam jego wygląd, sam ton głowu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. chetnie bym przeczytala, ale cejrowskiego jako osoby nie trawie ;>

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja lubię cejrowskiego, jego program jest świetny :) i w dodatku z poczuciem humoru.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cejrowski jest zajebiście inteligentny. Można go nie lubić za poglądy polityczne, czy społeczne, ale na pewno nie odbierzemy mu tytułu wielkiego podróżnika i znawcy. Lubię jego inne podejście do życia! Myślę, że książki by mnie zainteresowały!

    OdpowiedzUsuń
  8. chociaż samego Cejrowskiego nie lubię, to po Twoim opisie książek wydaje mi się, że zainteresowałyby mnie- może następnym razem będąc w bibliotece zamiast kolejnego thrillera sięgnę po książkę jego autorstwa.

    OdpowiedzUsuń
  9. hehe no własnie, ja też sięgnę po jakąś książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja wczoraj miałam wieczór książkowy, ale o innej tematyce :) Przeczytałam "Najsmutniejsze dziecko" Cathy Glass. Lubię takie "życiowe" powieści, choć może i Cejrowski by mi przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. rio anaconda, poznałam, książka obłędna! uwielbiam tą tematyke, i same podróze równiez ;) do autora nie pałam wielką sympatią, jednak książki porywają!

    OdpowiedzUsuń
  12. nooo jest masakra, zwłaszcza ze siedzimy na uczelni 8:30-20:30... dziś wyjątkowo babka puściła nas szybciej:D

    OdpowiedzUsuń
  13. kochana Tajski kwiat lotosu to jest cudnosc z porownaniem do tego!mialam lotos i cudnie pachnie:)
    wole kosmetyczne wpisy:P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio widziałam jedną z jego książek i nie byłam pewna czy kupić, teraz żałuję.. :).

    OdpowiedzUsuń
  15. Przeczytałam obie, świetne. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja z kolei Cejrowskiego bardzo lubię. Nie zgadzam się w większość z jego opiniami, ale mimo to bardzo przyjemnie oglądało się "Po mojemu". To był jeden z najlepszych programów na TVN Style.

    OdpowiedzUsuń
  17. Cejrowskiego wlasnie sie lubi mimo tych jego totalnie dziwacznych jak dla mnie pogladow (z ktorymi osobiscie sie absolutnie nie zgadzam) ;)

    Musza byc ciekawe, chetnie bym przeczytala:)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie wszedzie sa licscie, wie nie wszedzie bedzie sie zlewal z otoczeniem ;d

    OdpowiedzUsuń
  19. o ile nie darzę go sympatią właśnie za jego poglądy, o tyle o książkach słyszałam dużo dobrego. I tu kolejna opinia pozytywna ; )

    OdpowiedzUsuń
  20. Przymierzam sie wlasnie do ksiazek bo bardzo lubie ogladac programy z Jego udzialem chociaz poglady Pana C. wywoluja we mnie biala goraczke...

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja Cejrowskiego jako podróżnika kocham, a to , że ma odmienne poglądy od moich?Hm... każdy ma do tego prawo.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mimo, że poglądów Pana Cejrowskiego nie strawię, książki pisze ciekawie i czyta się je jednym tchem. Podobno zarzucono mu nieco fikcji literackiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hello, this is the first time you step on your blog and I really like.
    You have a new follower!
    Skip to visit me, I'd appreciate your views on my page .. about a project that is close to myheart. Starting with beautiful and unique pieces "Vintage", becomes all the mostunconventional and different from what's out there .. a way to go a bit counter, but definitely something that guarantees originality and style .. the style that everyone has within himself.

    A hug ♥
    Valentina
    Staff PIUSC!

    OdpowiedzUsuń
  24. jeśli spodobały ci się te dwie książki, to nie sięgaj po biografię Cejrowskiego bo się rozczarujesz. po pierwsze nie jest napisana przez niego samego, więc zwyczajnie jest nuda :) chociaż życie miał ciekawe, to autor średnio poradził sobie z jego opisaniem.
    ja również lubię jego książki, poglądy już mniej. dobrze powiedziane, swojego kraju nie akceptuje - inne kocha.

    OdpowiedzUsuń
  25. Poglądy może i trzeba szanować... Ja nie szanuję go za to jako człowieka, bo on nie szanuje innych. Miałam ogromną nieprzyjemność poznać go osobiście i... nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
  26. książki Cejrowskiego - uwielbiam miałam nawet taką w wersji audio - jak studiowałam za granicą i dużo przemieszczałam się metrem. Co raz bardziej mi się tu u Ciebie podoba :) pozdrawiam, Martyna

    OdpowiedzUsuń
  27. Czytałam ale o wiele bardziej wolę słuchać Cejrowskiego jak opowiada o innych miejscach niż go czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pozycje "Gringo..." mam już za sobą, świetna książka ;D
    fajnie, że napisałaś u mnie o kremie, tym bardziej cieszę się, że go kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...