Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

czwartek, 17 listopada 2011

Piękne stopy raz proszę! Be Beauty kremowy żel do stóp

Kawałek czasu temu pisałam wam o peelingu do stóp z Biedronki (zainteresowanych zapraszam tu). Zachęcona jego działaniem zdecydowałam się na zakup całej serii- czyli kremowego żelu i kremu do stóp. Dziś pomarudzę wam o pierwszym z nich, czyli żelu.

Spora część z was sądzi zapewne, że za 2,50 cudu nie będzie i nie powinnam mieć większych wymagań co do tak taniego produktu. Jednak ja ośmielam się mieć wymagania- skromne, bo skromne, ale jednak.

Kupiłam ten żel w lecie. Wiadomo, im bardziej gorąco, tym silniej się pocimy- i to nie tylko w okolicach pach, ale także stopy są bardziej "aktywne". Zawsze używam wkładek i różnego rodzaju antyperspirantów do stóp (swoją drogą polecam produkty Acerin). Czego oczekiwałam od biedronkowego żelu? Odświeżenia i w jakimś stopniu ograniczenia potliwości. No niestety...

Zacznę od opakowania. Jak wszystkie z tej serii, żel ma opakowanie z miękkiego plastiku, który łatwo ulega uszkodzeniu. Nie będę się jednak tego zbytnio czepiać. Opakowanie ma kolor miętowy- i to chyba kolor opakowania podoba mi się z całego produktu najbardziej.

Żel, podobnie jak opakowanie jest koloru mięty. Jest dość rzadki, wodnisty, raczej nie określiłabym go mianem kremowego. Muszę jednak przyznać, że dzięki tej konsystencji szybko się wchłania- tak góra 5 minut.

Jeżeli chodzi o zapach- wszystkie kosmetyki z serii do stóp pachną, jak produkty do czyszczenia kuchenek. O ile w przypadku peelingu można to przełknąć, o tyle jeżeli chodzi o żel sprawa prezentuje się inaczej. Żel pachnie bardzo intensywnie, czuję go cały czas. W dodatku z potem nie stanowi najlepszej kompozycji zapachowej- jakby się wyostrzał i stawał bardziej "cifowy". Naprawdę koszmar.

A ochrona? Żel zostawia na stopach taką jakby pudrową otoczkę antyperspiracyjną. Choć hamuje potliwość na około godzinę do dwóch to jednak z powodu zapachu kosmetyku czuję się bardziej niekomfortowo niż z samymi wkładkami.

U mnie ten produkt nie sprawdził się z właściwym przeznaczeniem. Natomiast, o czym kilka blogerek już pisało, nadaje się do smarowania ukąszeń komarów- łagodzi swędzenie. Jeżeli kiedykolwiek go jeszcze kupię to tylko na komary :D

Cena: 2,50 zł/ml
Dostępność: Biedronka
Ocena: 2/5

23 komentarze:

  1. Ja go lubię. Kupiłam z przeznaczeniem aby chłodził moje zmęczone stopy i jest O.K. Chociaż zapachu nie znoszę... U mnie nie zostawia żadnej otoczki pudrowej... Hamuje potliwość na dłużej. Ale u mnie ogólnie dobrze się sprawdzają kosmetyki hamujące potliwość to może dlatego.

    OdpowiedzUsuń
  2. A nie byłam w Biedronce już ho ho ho lat, więc nie wiem co się u nich dzieje, ale ten żel nie wygląda po recenzji zachhęcająco
    pozdrawiam Majorka

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam go, chociaż zastanawiałam się nad nim ;) Ale ja za to jestem bardzo zadowolona z peelingu w pomarańczowej tubce! Ma przyjemny zapach, ścierające drobinki! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem tu pierwszy raz i naprawdę fajny blog :)
    Na pewno będę wpadać częśćiej
    noooo i obserwuję :P
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam peeling i krem, tego nie kupiłam i widzę, że dobrze zrobiłam. Ja też nie lubię tego cifowego zapachu, w peelingu jest jeszcze własnie ok, ale już w kremie mnie wkurza;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja go całkiem polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie nawet się sprawdzał :) Tylko lekko stopy mi się po nim ślizgały w butach :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Najważniejsze to dobrze wykorzystać nie pasujący kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jakoś nadal nie moge się przekonać do kosmetyków Biedrony

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam szczerze, że myślałam o Tobie pisząc tą notkę, bo jak szukałam swatchy w internecie, to widziałam dużo Twoich komentarzy - po niektórych byłaś bardzo pozytywnie nastawiona do kupna, a po innych już podchodziłaś sceptycznie i nie dziwię Ci się, bo opinie są bardzo skrajne. Rzęsy echhh malowałam się o 5:30 rano, więc już mi niewiele na nich zostało po aktywnym dniu ale dziękuję :* Mam nadzieję, że chociaż trochę rozwiałam wątpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie: wszystkie kosmetyki do stóp mają cifowy zapach :/ Co tam takiego siedzi?
    Ale w sumie popatrz: dobrze, że to nie Domestos! 0o

    Szkoda, że kosmetyk BeBeauty się nie sprawdził. Co prawda nie używałam akurat tego ich specyfiku, ale mam na razie zaufanie do produktów z Biedronki [przynajmniej tych, których używałam].
    Do Ciebie jednak również mam zaufanie, bardzo rzetelnie opisujesz to wszystko, więc - sorry Batory - mimo fantastycznej ceny, nie kupię onego.
    Nie podoba mi się ani konsystencja, ani zappach, ani działanie.

    No szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  12. to szkoda, że sezon na komary się już skończył ;p ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. jakoś nie lubię kremów do stóp...
    ale przyznam, że opakowanie ma ładne i kolor żelu też :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tam nie żałuję, że sezon na komary się już skończył :D
    na pewno nie kupię tego kremu, bo zapach mnie cifu mnie odstrasza, jeśli chodzi o kremy :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też nie byłam z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam (nie)przyjemności. i dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tego żelu nie miałam i raczej nie kupię po Twojej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam tego produktu, ale pewnie wiosną się na niego skuszę xD żeby sprawdzić jak to jest z tym hamowaniem potliwości ;) a zapach hmm jakoś zniosę - 2,50 zł nie będzie mi szkoda :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Używam latem tego żelu - dla mnie jest całkiem przyzwoity, lubiłam używać go rano, przed wyjściem do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo dobre wpisy, najbardziej interesujące jest to, że oprócz opinii można uzyskać także informacje o cenie, oraz gdzie zakupić taki produkt. Gratuluję pomysłu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wszystkie Biedronkowe dobrocie wpasowuja sie w Nasze gusta;) mnie ostatnio wyjatkowo nie przypadl peeling o zapachu Borowki....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...