Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

środa, 30 listopada 2011

Kocha, lubi, szanuje w listopadzie

Uwielbiam końcówkę miesiąca, dlatego, że w tym czasie wiele z nas publikuje ulubieńców. Podobnie, jak denko, ta akcja zagościła też u mnie. Panie i panowie oto moi faworyci listopadowi.

Pielęgnacja


Krem do rąk Ziaja Kozie Mleko, który pokazywałam wam przy okazji tagu. Zamieszkał w mojej torebce na stałe. Jest naprawdę świetny- mogę go wyciągnąć w czasie wykładu, posmarować ręce i notować dalej bez obawy, że długopis wzbije się w powietrze i trafi w prowadzącego.

Pollena Eva Krem intensywnie nawilżający z ekstraktem z melisy- mój ci on! To już chyba moje 5 opakowanie tego kremu i jestem niezmiennie zachwycona. Notka na jego temat już się szykuje.

Makijaż



Rimmel Lasting Finish Lipstick 077 Asia, którą również pokazywałam wam przy okazji tagu. Całkowicie mój kolor. Z trwałości nie jestem niestety zadowolona, żaden z niej longlasting.

Bell Perfect Skin baza pod cienie-  fioletowa, maślana baza, o której postaram się skrobnąć ciut więcej w odpowiednim czasie.

Vipera Sweet&Wet nr 6- beżowy nude, bardziej pomadka w płynie niż błyszczyk. Bardzo lubię, używałam często, zanim kupiłam Asię.

"Koronkowy" tusz MIYO- po Avonie jest bardzo miłą odmianą, jestem zadowolona z tego, jak pięknie podkreśla moje rzęsy.

Róż Jillian Dempsey for Avon Heavenly Nude- piękny róż w ciepłym odcieniu, który mam od dłuższego czasu. Ładnie ożywia cerę, twarz wygląda na wypoczętą.

Najczęściej na oku gościły te cienie (o ile znalazłam czas, żeby się z rana malować, bo wolę raczej się dobrze wyspać niż oszałamiająco wyglądać- choć i tak z moją urodą dla koneserów ciężko jest kogokolwiek zachwycić)


Pod znakiem jakich produktów upłynął wam listopad?

55 komentarzy:

  1. Szykuj tą notkę o kremie, z chęcią przeczytam (i może się na niego skuszę) :)
    Ja na ten tonik z Avon się czaiłam chyba z pół roku, ale nie miałam kontaktu z konsultantkami, więc jak już się nadarzyła okazja to kupiłam (dodatkowo była promocja 2 produkty Clearskin za 14 zł). Pierwszy raz mam alkoholowy tonik i dobrze sobie radzi w spółce z peelingiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tez musze napisac o swoich ulubienach:)
    dobry post
    koniecnzie kup serum
    a mnie u ciebie kusi ten krem kurcze szukam jakiegos dobrego najlepiej z filtrem, aja ka jest jego cena?

    OdpowiedzUsuń
  3. dobrze ze piszesz u mnie bo rzadko zaglądam spowrotem na blog, w którym pisałam, w sensie tego samego posta
    a znasz może cos z filtrem?teraz te BB kremy robią furorę słyszałaś o nich?tylko cena niezbyt zachęcająca

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio gdzieś czytałam, że wyszła bardziej skoncentrowana wersja tego kremu do rąk ;) Muszę go sobie sprawić, choć po moich niezbyt udanych przygodach z kremem oliwkowym i kakaowym mam pewne opory...

    OdpowiedzUsuń
  5. też jestem ciekawa recenzji kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. aha to dzieki temu moje napalanie sie opadło:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekam na notke o bazie, i kremie, bo brzmią obiecująco:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekam z niecierpliwością na recenzję kremu:) poproszę tez o jego skład:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam krem do rąk ziaja kozie mleko ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam ten krem z ziaji :) często do niego wracam. i ten zapach mhmmm ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. może też powinnam napisać post o swoich ulubieńcach?
    z Ziaji miałam krem do rąk o zapachu kokosowym:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawa jestem tego kremu;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Żaden produkt chyba nie zdeterminował mi listopca na tyle, by warto było o nim wspomnieć z tej strony.

    Kolory cieni, które siedzą tam niżej w notce - na czele z Różowym Beretem - są piękne :)

    Zainteresowałaś mnie żywo tym kremem, ale oto mam kłopot: trzy nieskończone opakowania różnych innych specyfików do rąk...

    OdpowiedzUsuń
  14. *z tej strony czyli z mojej strony, że tak uściślę nawszelkowypadkowo. No. I tego.

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie BB cremów i paletek sleek no i oczywiście metody OCm :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też uwielbiam koniec miesiąca z tego samego powodu co Ty :) Kremik z Ziaji też uwielbiam, podobnie zresztą i moja mamuśka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zaciekawiłaś mnie tym kremem:) czekam na notkę

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie żadna szminka nie jest 'longlasting' ;) A listopad upłynął mi pod znakiem produktów słodkich i ciężkich, czyli takich typowo zimowych :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jestem ciekawa notki o bazie pod cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem ciekawa tej bazy z Bell.
    Podoba mi się też róż- mogłabyś kiedyś go nam przybliżyć?
    Padłam jak przeczytałam o "urodzie dla koneserów". Świetne :D

    Nie miałam czasu znaleźć swoich ulubieńców na listopad, a miałam w tym miesiącu zadbać o siebie. No nic może wiosną.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiele osób chwali ten krem, a ja go nigdzie nie widziałam :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajni ulubiency :). Supernovą kocham :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Też mam te tusz z MIYO i jestem z niego zadowolona :))

    OdpowiedzUsuń
  24. nie maluje sie jeszcze za czesto.wiec tak naprawde pod zadnymi.
    chyba ze wlaczac krey do twarzy,ciala itp.-to oriflame:)

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  25. Widzę, że kozie mleko to również Twój ulubieniec:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeśli te cienie lub jakiekolwiek inne są na Twoich powiekach nietrwałe proponuje używać bazy pod cienie, nie wiem może używasz?

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo podoba mi się ten pierwszy cień, z Hean.
    Narazie mam na stanie 3 kremy do rąk, ale jak tak polecasz ten ziajowy to wypróbuję po "wykończeniu" swoich:).

    OdpowiedzUsuń
  28. Powiem tak! listopad minął by mi w kolorach beżobrązowych, ale!! przez te wszystkie blog było u mnie coraz więcej kolor, bo po prostu zaraziłam się tym!:)
    Ale cudowny jest ten kolorek hean, który Ty tutaj pokazałaś.
    No i kozie mleeeeko...;))) nieodłączne!

    OdpowiedzUsuń
  29. o matko:D jaka literówka!! Przepraszam! Zacina mi się klawiatura:D

    OdpowiedzUsuń
  30. oj mi ziaja nie pomaga na suche dłonie :/

    OdpowiedzUsuń
  31. Będę czekać na notkę o bazie pod cienie ;) Robię małe rozeznanie jaką kupić, wciąż nie mogę się zdecydować ;)

    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. jestem ciekawa tego różu, będzie jakiś swatch odcienia? :)
    muszę poczytać o tym kremie który tak polubiłaś. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. u mnie zazwyczaj są te same produkty więc nawet nie piszę o tym notek bo bym była zbym monotematyczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam czytać notki o ulubieńcach :) Nie miałam żadnego z tych produktów, ale czaje się na cień Hot Chocolate Hean :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Slyszalam troche dobrego o tym rozu z Avonu:)

    OdpowiedzUsuń
  36. podkradlabym Ci tego rozu ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. podoba mi się ten błyszczyk z Vipera :)

    OdpowiedzUsuń
  38. czekam niecierpliwię na recenzję bazy Bell

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja jakoś nigdy nie mogę się zebrać żeby pokazać ulubieńców czy denka... :/
    Błyszczyk bardzo mi się podoba :) a krem z Ziaji ma boski zapach jak dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  40. super blog :)
    pozdrawiam,
    Klaudia B.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja wlasnie brazik i bez lubie najbardziej :) Podoba mi sie ten roz z Avonu :) Masz jego recenzje? :)

    OdpowiedzUsuń
  42. róż z Me, myself & eye przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Recenzja różu z Avonu ukaże się na dniach :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Pare dni temu też sobie kupiłam ten błyszczyk z vipery - sweet & wet i jest cudowny :) również go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  45. ciekawi mnie ta baza i krem :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo lubię krem kozie mleko :)
    Jestem ciekawa bazy, rozglądam się właśnie za moją pierwszą bazą pod cienie i szukam najlepszej :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo fajny pomył: kocha, lubi, szanuje w listopadzie :)
    chyba musze zaczaić się na te pomadki z Vipery. Kolorek bardzo ładny.

    Tak jest proszę Pani, grzywka juz ma ponad 2 tygodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Miałam ten róż i pierwsze kilka miesięcy byłam zadowolona, a później zrobiła mu się twarda skorupa, przez którą nie dało się w ogóle nałożyć go na twarz...

    OdpowiedzUsuń
  49. gdy skończe moje kremy do rąk, a jest ich sporo, pewnie się skuszę na te z ziaji :) a może na jego skoncentrowaną wersję...

    OdpowiedzUsuń
  50. Uwielbiam ten krem Ziaja, zawsze mam go w torebce! :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Jestem ciekawa tej bazy z Bell. Nie znam tego wcale ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Mój ukochany krem do rąk! :-D fajnie i kosmetycznie! Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  53. Miałaś skrobnąć coś więcej na temat tej bazy:) A tu już końcówka lutego :) Mnie nachodzi na bazę pod makijaż z tej samej firmy:) Więc byłabym ciekawa jak sprawuje się ta pod cienie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...