Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

poniedziałek, 31 października 2011

Zużycie nad życie?


Jestem chomikiem. Intensywnie zbieram zapasy, których nie zużywam. Dlatego też cała moja kosmetyczna szuflada jest pełna skarbów. Podczas porządków sama dziwię się co tam mam :). Wykopałam stamtąd m.in wciśnięte masło z październikowych zużyć. Ale do rzeczy.

Jak patrzę na posty dotyczące zużyć to zawsze zazdroszczę dziewczynom samozaparcia. Ja tak nie potrafię. Jeżeli coś krzyczy "kup mnie, kup" to bezmyślnie kupuję- nawet jeżeli to 5 balsam do ciała. Postanowiłam jednak być grzeczna i nie pozwalać sobie na marnotrawstwo produktów.

Moje zużycia październikowe są skromne- bo skończyłam zaledwie 4 kosmetyki. Mam jednak jeszcze sporo kończących się, także w listopadzie kontynuuję mordowanie resztek produktów.

Wykończyłam:

1. Odżywka Ziaja "Mięta" do włosów tłustych- śliczny, świeży zapach to nie wszystko. Choć nie wierzyłam, że odżywka bez spłukiwania nada się do włosów przetłuszczających się, to jednak zawiodłam się na obietnicach producenta- więcej na temat tej odżywki pisałam w TYM poście.
2. Szampon Mrs. Potter's z aloesem- świetnie nawilża włosy, ale ich nie przetłuszcza. Tak dobrze radził sobie z moimi włosami sam, że właściwie potrzebowałam odżywki tylko na końcówki.
3. Krem Ziaja Opuncja Figowa Lekka Formuła- bardzo przyjemny nawilżacz w rozmiarze XXL. Szczerze mówiąc, myślałam, że nigdy go nie skończę. Nie zapycha, ciekawie pachnie i dobrze nawilża. Zainteresowanych większą ilością informacji zapraszam TU.
4. Masło do ciała Be Beauty Brazylia- czyli kosmetyk kupiony w biedronkowym szale. Przyjemne masło, przyzwoicie nawilżające. Zapach nie każdemu może przypaść do gustu, mnie aż tak bardzo nie wadził. Jeżeli ktoś ma ochotę zgłębić temat- pisałam o nim TUTAJ.

Projekt denko nawet mi się spodobał- to świetny sprawdzian dla mojej silnej woli :)

29 komentarzy:

  1. ja niestety nie przebrnęłam przez opuncję.. po prostu mi nijak nie leżała i w efekcie przeterminowana trafiła do kosza :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jakoś bardzo wolno zużywam kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super zużycia :) Od pół roku regularnie zużywam wszystko to co mam i polecam każdemu takie działania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda że nie przeczytałam wcześniej Twojej notki o tym szamponie bo byłam w piątek w tesco. zaciekawiła mnie ostatnia notka. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też szykuje projekt denko pierwszy na moim blogu :) Ale rzadko coś udaje mi się wykończyć ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Każde zużycia zasługują na gratulacje (: Ja szczególnie gratuluję zużycia biedronkowego masła, dla mnie zapach czyścika do zlewu jest niemal nie do przejścia... ):

    OdpowiedzUsuń
  7. Też nic nie kupuję i staram się wszystko skończyć, i całkiem nieźle mi idzie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ooo, szmponów mrs potters używałam jak byłam mała :) poza tym jesteś kolejną osobą, która je chwali, a ja coraz bardziej przekonuję się do ich zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też chomikuję, ale czasem (tylko czasem) odzywa się we mnie głos rozsądku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie sie konczy i tyle zadnego nie widze tutaj samozaparcia:)
    widocznie inni nie potrafi no coz tak bywa:(
    mam cos koncze i dopiero kupuje nastepne:)
    musisz byc twardsza:)powodzenia w tym

    OdpowiedzUsuń
  11. Oo zainteresowal mnie ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mialam nic z tych rzeczy. Ale ostatnio tez udało mi się coś tam zużyc:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam kupować kosmetyki, jednaka zawsze staram się wyznaczyć sobie określoną kwotę na zakupy kosmetyczne - inaczej zupełnie bym przepadła :)
    Zapach masła Brazylia podoba mi się najmniej z całej serii maseł Spa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. muszę zaszczepic w sobie projekt denko - > szykuja sie w tym miesiacu oszczednosci :O

    co do balsamu-jeszcze sie z nim nigdzie nie spotkałam, szkoda :P

    dziekuje za opinie :*

    OdpowiedzUsuń
  15. O ciekawy ten szampon, aż dziwne, że szampon nawilża :) ja jeszcze takiego nie spotkałam.

    PS ja też jestem chomikiem :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie mam silnej woli i projekt Denko to u mnie porażka :(. Muszę się ogarnąć i spróbować ponownie, bo niedługo będę miała więcej kosmetyków, niż włosów na głowie ;). Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja wzięłam się w garśc i denkuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja już pielęgnację zużywam na bieżąco! hurra!

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję zużyć:)
    Ja też chomikuję a denko ciężko mi idzie;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ostatnio też postanowiłam nagminnie zużywać, a dopiero później kupować nowe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja mam tak, że dużo rzeczy zużywam, ale to od razu wyrzucam i nie mam jak poźniej opisac to na blogu ;3

    OdpowiedzUsuń
  22. też w tym miesiącu walczyłam dzielnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję zużyć! Sama miałam odwyk przez rok, więc znam ten ból :P

    OdpowiedzUsuń
  24. gratuluję zużyć! szczególnie tego gigantycznego kremu z ziaji, dla mnie to byłaby zabójcza pojemność...
    ja też mam zapasy - nie masz się co martwić, nie jesteś sama :) ostatnio udało mi się ograniczyć odżywki i szampony do włosów z tego względy, że używam olejów i szamponu babydream. ale balsamów za to mam aż nadto :) przyjdzie zima i przesuszenia to wszystko zużyję.

    OdpowiedzUsuń
  25. Moje zużycia też nie są zbyt duże, zainteresował mnie kremik. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję zużyć :-) Ja stosuję zmodyfikowany prjekt denko ;) Kupuję, chomikuję, ale nie otwieram póki czegoś tam nie wykończę... Ale i tak jest ciężko...

    OdpowiedzUsuń
  27. masałko mnie kusi, ciekawe czy jest jeszcze ta wersja?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...