Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

piątek, 14 października 2011

Czarodziejski pędzel? Lovely Magic Pen nr 2


Uwielbiam korektory. Mam sporo do ukrycia, dlatego kupuję przeróżne specyfiki. Moje cienie pod oczami wołają o pomstę do nieba, dlatego korektor je tuszujący to jeden z kosmetyków, który choćby się waliło i paliło, mieć w kosmetyczce muszę. Zanim kupiłam swojego dotychczasowego ulubieńca z Bell używałam tego niepozornego korektora z Lovely. Kupiłam go, bo dziewczyny z Rossmannowego wątku bardzo go zachwalały...

Pamiętacie, była kiedyś taka bajka "Zaczarowany ołówek". Gdy byłam mała marzyłam o takim cudownym przyrządzie. Skojarzenie z tą bajką było pierwszym, jakie nasunęło mi się podczas kupowania tego korektora. Myślałam, że to "magiczne pióro" będzie pogromcą mojej pandy... Trochę się rozczarowałam.

Po przygodach z tym produktem wiem już, że na korektor w formie pędzelka już raczej się nie skuszę. Kręciłam i kręciłam, a ani kropla korektora nie wypłynęła. Kręciłam więc dalej i wtedy nastąpił wyciek... Nie lubię takiego siłowania się z produktem.

Korektor, a raczej kilka kropel podkładu i  ze 2 ml wody, kryje średnio. Cienie tuszuje w małym stopniu, podobnie nie radzi sobie z zaczerwienieniami. O próbie nakładania go na większe niespodzianki nie wspomnę... Kupiłam go w celu używania pod oczy i niestety- w tej dziedzinie osiągnął marne rezultaty. Ponadto jest nietrwały- z przypudrowaniem wytrzymuje może ze 2 godziny, samodzielnie nie utrzymuje się nawet 1/4 tego czasu.

Na plus mogę policzyć jedynie cenę (około 8 zł) i zapach- kwiatowo- pudrowy, całkiem przyjemny.

Lovely Magic Pen
kolor 2
Cena: ok. 8 zł/2,5 ml
Dostępność: Rossmanny z szafami Lovely
Ocena: 2/5

 
*** 
Chciałam się także pochwalić wygraną w rozdaniu u One_LoVe. Bardzo cieszę się z paczuchy, która dziś do mnie trafiła :). Tyle naczytałam się o produktach Quiz, dlatego też cieszę się, że będę mogła wypróbować puder i róż, które tyle razy widziałam na innych blogach. Obawiam się jednak, że moje opinie nie będą aż tak przychylne- oj dostanie się pudrowi za wielkie, złote drobiny :). Pokażę wam nagrodę w pełnej okazałości.


No, to zabieram się za testowanie :).

24 komentarze:

  1. gratuluje nagrody w rozdaniu
    kurcze tez szukam swojego ideału korektora:(
    a probowałas moze ten z rimmela?nowosc za 14zł w rosmanie ?

    OdpowiedzUsuń
  2. też miałam ten korektor i oceniam go tak samo, masakra.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję wygranej:) Nigdy nie zwróciłam uwagi na ten korektor. Ale to chyba jednak dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja gratuluje wygranej :) farciara! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. @Zakręcony świat Wery- nie próbowałam jeszcze Rimmela, ale jak znam tę firmę to ich korektor będzie ciemniał na twarzy. Zastanawiam się nad Maybelline Pure Mineral :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o, doszło, super! :)
    ja pod oczy używam minerałów, choć nie mam w tym miejscu ze skórą jakiś poważnych problemów. zwykle maskuję niewielkie przebarwienie które nie wiem dlaczego zostało mi w tym miejscu jakieś 2 lata temu po jęczmieniu. :brzydal: :P

    OdpowiedzUsuń
  7. hm, zapewne będę się od korektora trzymać z daleka :)

    gratuluję wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. gratuluje.
    nigdy sama go nie widziałam na oczy

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem w trakcie poszukiwania idealnego korektora :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Patrzyłam ostatnio na ten korektor, kusiła mnie cena. Ale dobrze, że go nie wzięłam w taki razie, mam ogromne cienie pod oczami! Więc pewnie by sobie nie poradził. Gratuluję wygranej w rozdaniu, aczkolwiek ten puder i róż... dla mnie masakra. Zresztą jeśli czytałaś ostatnią notkę, to na pewno już to wiesz. :(
    Uwielbiam Twojego bloga, jeden z moich ulubionych! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. od dluzszego czasu mam korektor, a raczej rozświetlacz pod oczy Touche Eclat - mimo, że w cholerę drogi to na prawdę wart swojej ceny. Uwielbiam efekt jaki daje i jest mega wydajny. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluje wygranej ;)) Szkoda ,że ten korektor jest taki fatany ;// Zapraszam do mnie ;) : www.gabusiek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluje :) Z tego co czytam to ten pedzelek otwiera sie tak samo beznadziejnie, jak korektor w pędzelku z Avonu, z tym że ten coś daje, bo tamten tylko rozświetla i to na 30min..

    OdpowiedzUsuń
  14. ja korektorow nie stosuje, bo nie chce sie 'przyklepywac ' tym wszystkim ;). a co do samej firmy to ogolnie kiepska, chyba nawwet nic nie mialam, ale kolezanka miala tusz i narzekala..

    OdpowiedzUsuń
  15. będę omijać, gratuluję wygranej:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję wygranej! Polecam Ci korektor mineralny Bell - jest naprawdę fajny jak za około 8 zł ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Znasz jakiś naprawdę dobrze kryjący cienie korektor?

    OdpowiedzUsuń
  18. też miałam ten korektor, po dwóch użyciach wystawiłam go na wymianę :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że korektor okazał się niewypalem, bo podoba mi się takie pędzelkowe rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...