Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

niedziela, 18 września 2011

Lekka paletka. Sensique Glamour Palette 103 i 105

Nie przepadam za paletkami cieni. Rzadko jest bowiem tak, że podoba mi się więcej niż jeden cień z każdej paletki. Czasem jest jednak tak, że chęć kupienia sobie czegokolwiek zwycięża i wracam do domu z kolejnym niezbyt potrzebnym zestawieniem kolorystycznym.

Dziś pomarudzę trochę na temat paletek cieni Sensique, produkowanych dla Drogerii Natura przez firmę Hean (ich paletkę też mam i jestem całkowicie zakochana.

Paletki dostępne w Naturach składają się z 4 cieni. Do wyboru mamy osiem zestawień kolorystycznych- od takich grzecznych z beżami po pauzie zielenie, żółcie i błękity. Mam dwie paletki, które kolejno przedstawię.

103, czyli dziennie codziennie
Paletka składa się z 3 perłowych cieni i jednego matowego.
  • perłowa wanilia
  • matowy czekoladowy brąz- mój faworyt, często ląduje w makijażach nie tylko z udziałem tej paletki
  • perłowy ciemny róż
  • perłowy jasny róż
Przyjemne kolory, w sam raz do dziennego makijażu. Trochę szkoda, że w paletce są praktycznie same perły- średnio przepadam za tego typu wykończeniem.

Ponadto pigmentacja pozostawia wiele do życzenia- na oku ciężko odróżnić wanilię od jasnego różu. Nie da się nimi wyczarować bardziej wyrazistego makijażu. Najlepiej napigmentowany jest najciemniejszy cień.

105, czyli co wy wiecie o fiolecie?
Tutaj mamy same perły:
  • jasny fiolet
  • ciemny fiolet
  • jasny róż (prawie biały na oku)
  • buraczek :D


Tutaj pierwsze trzy kolory są praktycznie bez wyrazu. Pigmentacja również średnia, najlepiej prezentuje się buraczkowy cień. Nie jestem zadowolona z tej paletki, nie pasują mi perłowe fiolety, wyglądam w nich jak ciotka-klotka. Może zielonookim ta paletka przypadnie do gustu, choć wątpię- Te kolory są po prostu niemrawe.

Cała reszta

Trwałość: 2 godziny bez bazy
Aplikator: jest, tandetna rozwalająca się gąbeczka
Osypywanie: odrobinę






Nie jestem zbytnio zadowolona z tych paletek i raczej już ich nie kupię. Miałyście cienie tej firmy? Polecacie?

Cena: 7,99/10 g
Dostępność: Drogerie Natura
Ocena: 3-3,5/5

15 komentarzy:

  1. Miałam cienie tej frmy i juz więcej nie kupie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam cieni ze stałej oferty jakoś mnie nigdy nie kusiły. Mam tylko dwa cienie z ostatniej limitowanki i są całkiem fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam wiele dobrego na temat tej firmy ale jeszcze sobie nie kupiłam żadnej paletki,więc nie mogę oceniać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja osobiście wole paletki, bo wydaje mi się, że taniej wychodzą a i potem rano, jak cała zaspana muszę wyjmować kosmetyki, to nie muszę wyjmować po kolei każdego cienia, tylko chwytam paletkę i jechana ;p Zapraszam do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś miałam taką paletkę w zieleni, potem fiolet i też nie była zadowolona. Już więcej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam nigdy do czynienia z cieniami tej firmy ale patrząc na swatche i Twoją opinię to chyba je sobie odpuszczę..

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam taką paletkę w odcieniach zieleni i pigmentacja jest świetna, na bazie utrzymują się u mnie cały dzień. Jestem z niej zadowolona, ale teraz czaję się na cienie hean :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam taką zieloną paletkę i jestem zadowolona, wszystkie kolory są dość ciemne i dobrze napigmentowane, chociaż rzadko z niej korzystam, bo na ogół nie robię mocnych makijaży :) Na bazie trzymają się długo, inaczej nie korzystam z cieni.

    OdpowiedzUsuń
  9. naprawdę jest mnóstwo mozliwosci z taką paletką :)
    co prawda to nie 120 cieni, ale mysle ze taka 36 jest w sam raz i zawiera wszsystkie (przynajmniej ta peleta) najpotrzebniejsze kolorki :)
    Zawsze mozna zaczac do tych neutralnych i lączyc inne neutralne kolory ze soba a potem najdzie prawdopodobnie ochota na szaleństwa :D

    Też za perłą nie przepadałam... ale jak chciałam rozetrzeć jeden matowy to szło mi chyba z pół godziny z jego roztarciem.
    Takze przeszla mi ochota na całkowicie matowe cienie :D (w sumie to ja nawet nie rozrozniam, perła, styna... wszystko jedno)
    Fiolety bardzo ładnie się prezentuja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ta pierwsza paletke, podoba mi sie pod wzgledem kolorystycznym. Na jakosc nie narzekam, do dziennych mejkapow jest ok, chociaz tak jak piszesz mocniejszych efektow nie da sie nia uzyskac:/

    OdpowiedzUsuń
  11. ładne kolorki , kupiłabym gdybym się malowała cieniami , mogę jedynie polecić siostrze :d

    OdpowiedzUsuń
  12. mam paletkę 103 i dość często po nią sięgam - zwłaszcza po wanilię (jako rozświetlacz) i po jasną brzoskwinkę - rozcieram nią górną granicę makijażu oka; z dwóch pozostałych cieni korzystam bardzo rzadko

    ja akurat lubię perłowe wykończenie, taki makijaż nie wydaje mi się "płaski", co czasem zdarza się przy matowych cieniach

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam tych paletek, kolory średnio mi się podobały. i chyba mieć nie będę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten buraczkowy cień pięknie dawałby na mnie efekt podbitego oka ;D. Chyba też mam jakąś starą ichniejszą paletkę w moim pudle z nieużywanymi kosmetykami.
    Co do cieni Sensique- jakoś zwykle omijam tę firmę, jednak bardzo spodobały mi się nowe cienie z Oriental Dream. Oglądałam testery i są świetnie napigmentowane. Miałam problem je zetrzeć z ręki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam takie same kolorki, również wolę 103, buraczek ze 105 kompletnie mi nie pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...