Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

sobota, 10 września 2011

Amore mi(y)o, czyli MIYO OMG! Eyeshadows 10 Dream i 19 Glamazon

Podczas pewnej wizyty w jednej z moich ulubionych wrocławskich drogerii w oczy rzuciła mi się dość nowa dość wąska szafa z szyldem MIYO (My Identity Youthfully Original). Od kolorów królujących w ofercie kosmetycznej tej marki można dostać oczopląsu. Kolory i cienie we wszystkich kolorach tęczy. Marka (produkowana zresztą przez Pierre Rene) kierowana jest raczej dla nastolatek, ale myślę, że te trochę starsze  wybiorą coś dla siebie. Ja skusiłam się na wrzosowy lakier i 2 cienie, które dzisiaj zaprezentuję.

MIYO OMG! Eyeshadow
10 Dream
Wybrałam 2 odcienie

- 10 Dream- w opakowaniu delikatny róż. Nie wiem, jak to zrobiłam, ale nie dostrzegłam w sklepie, ze ma drobinki. Na oku w ogóle nie przypomina różu, raczej perłową biel z jego domieszką (+ srebrne drobinki gratis :D)
- 19 Glamazon- od dłuższego czasu poszukuję idealnego ciemnego matowego fioletu. Myślałam, że ten odcień będzie tym jedynym, ale jest jak dla mnie ciut za jasny.

Co mogę powiedzieć o tych cieniach? Jak za tę cenę (5 zł bez grosza) to tylko brać. Zwłaszcza, że w palecie MIYO znajdziemy i fiolety, i błękity, i szarości, i żółty, i zielony, a także beże. Można więc wyczarować nimi zarówno kolorowy pawi makijaż, jak i delikatny dzienniak. W palecie są nie tylko odcienie błyszczące, ale także maty.

Cienie zamknięte są w plastikowych przezroczystych opakowaniach (tak, jak cienie My Secret, również produkowane przez Pierre Rene).

MIYO OMG! Eyeshadow
19 Glamazon
Mają dość suchą konsystencję, ale całkiem nieźle je się nakłada. Trochę się osypują (szczególnie w przypadku tego z brokatem jest to dość nieprzyjemne, bo drobinki wędrują po całej twarzy).

Największym minusem jest ich trwałość- góra 2 godziny bez bazy. Z bazą oczywiście dłużej- nie widzę jednak sensu oceniać trwałości cienia wyłącznie na bazie, bo wtedy nie bardzo oceniam sam produkt.


Uważam, że to całkiem przyjemny produkt za niewielkie pieniądze. Warto spróbować.



Cena: ok. 5zł/3 g
Dostępność: sklepy sieci drogerii Jasmin (ale chyba nie wszystkie), można też sprawdzić na Wizażu
Ocena: 3,5/5

18 komentarzy:

  1. Fiolet bardzo mi się podoba. A jeśli szukasz ciemnego matowego fioletu rozejrzyj się za nowymi cieniami Sensique :)

    OdpowiedzUsuń
  2. podobają mi się oba:) szkoda że tak rzadko można je spotkać w drogeriach:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładne :) pewnie coś bym sobie wybrała, gdybym w końcu trafiła na ich szafę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładniutki;)
    http://artgalleryana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też nigdzie niemogłam znaleźć o tej firmie informacji, chyba jedno wspomnienie na kafeterii pod recenzją innych pomadek utleniających. Dla mniekolor jest nieco za jaskrawy, zdjęcie tegonie oddało, bo cera wyszła zbyt ciepła a ja blada jak ściana jestem :), następnym razem kupię wszystkie, bo co tak 3 zł, a inne kolory mogą na ustach lepiej wygoląć ( na ręce wsztstkie tak samo wyglądają).
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolory są świetne, gdybym ja jeszcze gdzieś dojrzała Miyo! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wow, ale nazwę marki sobie wymyślili...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam i takiej firmie.Fiolet bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ehhh i kolejna kuszące kosmetykami marka, dla mnie niedostępna... :(
    Mnie ten fiolet zachwyca - nie śliwka, nie lawenda, tylko idealny fiolet. Swoją drogą te cienie jakoś przypominają mi My secret:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fioletowy przypomina mi cień Bourjois z trio Les Artistiques 55.

    Zgadzam się z Twoim podejściem do oceniania cieni bez bazy :). Bo w sumie nalezy oceniać sam cień anie to jak dobrze baza "przykleja" go do powieki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jest źle, kolory mi się podobają, cena ok :) szkoda, tylko, że na powiece już nie mają takiego efektu.

    Mój blog zapraszam na 1. rozdanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zostałaś otagowana :): http://ewwwa-makeup.blogspot.com/2011/09/tag-letni-projekt-denko.html

    OdpowiedzUsuń
  13. nie używam cieni, ale cena jest zachęcająca ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tam lubie tanie cienie u mnie sie dosc dlugo trzymaja nie wiem czego to zaleta :)
    kolorki rzeczywiscie ladne, szczegolnie ten fiolecik :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie trafiłam jeszcze na szafę z tymi kosmetykami... na cienie raczej się nie skuszę, ale lakiery bym chętnie obejrzała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja mam cień biały z tej firmy i jest całkiem całkiem ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...