Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

sobota, 27 sierpnia 2011

Rzęsy w akcji! Essence Multi Action Mascara

Na temat tuszu Essence powstało wiele epopei opiewających jego cudowność. Wiele osób porównywała go z Collosalem Maybelline. Dla wielu to najlepszy tusz w całym kosmetycznym życiu. Zazwyczaj staram się podchodzić sceptycznie do wszelkiego rodzaju zachwytów, ale tym razem kupiłam tusz zgodnie z zasadą "Wszyscy mają Mambę, mam i ja!" (młodzież pewnie nie pamięta tej reklamy :D)

Może zacznę od porównania z Collosalem. Firma Maybelline wypuściła jeden z najlepszych tuszy pogrubiających, jakie zdarzyło mi się używać. Prosta, gęsta szczotka i naprawdę świetny efekt. Niestety Collosal ma tendencję do osypywania się i w dodatku piekły mnie po nim oczy. Hmmm....

Tusz z Essence, podobnie jak Collosal, ma prostą, gęstą szczoteczkę. Lubię prostotę, bo taką "nieudziwnioną" szczoteczką nie można sobie zrobić większej krzywdy. Może nie jest tak wygodna jak cieńsze i mniejsze szczoteczki, którymi można wszędzie dotrzeć, niemniej jest bardzo wygodna w używaniu. Bardzo dobrze rozczesuje rzęsy, nie pozostawiając grudek tuszu (czego szczerze nienawidzę).

Multi Action vs. Lash Stiletto
(bo Collosal już dawno skończył swój żywot)
Niestety tusz Essence jest jak wino- im starszy, tym lepszy. Dlatego warto go kupić, otworzyć i poczekać około miesiąca- świeżutki tusz jest bardzo mokry i prześlicznie odbija się na górnej powiece; łatwo się rozmazuje, robi grudki. Po przeschnięciu jest grzeczniejszy, nie odbija się i nie rozmazuje nawet jak przypadkiem przetrę ręką oko (odruchowo, walczę z tym).


Największym minusem tego tuszu jest to, że lubi się osypywać. Nie przepadam za czarnymi kropkami na policzkach...

Bez tuszu...
Essence Multi Action, jak sama nazwa wskazuje jest tuszem wielofunkcyjnym. Jak zapewnia producent:
daje wszystko co potrzebujesz: pogrubia, zagęszczą i wydłuża rzęsy. gwarantuje, że zostaniesz zauważona i zauroczysz spojrzeniem.

Czy spełnia obietnice? Zdecydowanie tak. Rzęsy są grubsze i zdecydowanie dłuższe.

...i z Essence Multi Action
Jestem zadowolona z tego tuszu, uważam jednak, że to produkt dla cierpliwych, którzy nie potrzebują tuszu na już teraz i natychmiast. Świeżym tuszem można się rozczarować, trochę starszym zachwycić.







Cena: ok. 10 zł/9 ml
Dostępność: Drogerie Natura, Douglas
Ocena: 4-4,5/5

20 komentarzy:

  1. Z większą częścią recenzji się zgadzam - zaprzeczę ostatniemu zdaniu:) Mnie wręcz dobija to, że ten tusz tak szybko wysycha, wolę jeszcze mokre tusze. Ponadto tusz lubi sklejać mi rzęsy, ale po rozczesaniu szczoteczką po tuszu Loreala... jest idealnie:) Jeden z moich ulubieńców pod względem efektu.

    OdpowiedzUsuń
  2. No ja wolę jak trochę przyschnie, wtedy tak nie skleja.. Tylko fakt, potem nie da rady go długo używać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nigdy nie miałam innego tuszu niż tusze z firmy Max Factor. Cena niska, może czas na zmianę? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zoila, nie miałam tej wersji tuszu więc się nie wypowiem, ale za to kiedyś kupiłam bodajże zieloną i maksymalnie się zniechęciłam, na moich rzęsach nic nie było widać...

    OdpowiedzUsuń
  5. Lekko może sie skojarzyć, ale jest duuużo ładniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam tego tuszu, ale zamierzam go kupić. :) Trzeba wreszcie wypróbować na własnej skórze :) pozdrawiam i dodaję do obserwatorów :) miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię ten tusz, zgadzam się z tym, że najlepszy efekt można uzyskać dopiero jak trochę podeschnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie używałam, ale podoba mi się efekt :))
    Pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mnie o dziwo maseczki z avonu fajnie wygładzają skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja mam odwrotnie, wolałam go jak był mokry:D

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam go i nie byłam zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja się w końcu skuszę ;)

    pozdrawiam i dodaję do obserwowanych :)

    panna-pia-gizela.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny blog, bede obserwowac
    zapraszam do mnie nowy blog o kosmetykach i modzie
    www.spaceinvogue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. ja byłam bardzo zadowolona z tego tuszu, jednak nie zauważyłam tego, że im starszy tym lepszy, może akurat mi się trafił już 'odleżany'

    http://biemi-bo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na moje rozdanie. Nagordą jest dowolny kosmetyk ze sklepu Crafterie :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczoteczka widzę podobna do tuszu essence all eyes on me ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kasia All eyes on me nie miałam, ale może kiedyś go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. efekt jest ok i ma dobrą szczoteczkę;] Pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też miałam Essence MA - bardzo go lubiłam i pewnie nieraz do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...