Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

środa, 17 sierpnia 2011

Gadżet na lato, czyli H&M Body Splash


Wiecie jak to jest w sklepach. Wyprzedaże+długie kolejki do kas= nie do końca przemyślane zakupy. Tak mniej więcej wyglądała historia kupna tej mgiełki.

Wszystkie magazyny urodowe grzmią, żeby w lecie nie używac perfum, bo:
a) otoczenie umrze,
b) możemy dostać przebarwień.
Wszyscy jak jeden mąż polecając zrezygnować z cięższego kalibru, na rzecz mgiełek. No super, cudownie, tylko skąd je wziąć?
Przez długi czas w polskich drogeriach ciężko było trafić na coś sensownego w rozsądnej cenie. Miała mgiełki Natura (Fruttin, bardzo słodkie i oblepiające), pojawiały się też czasem w Carrefourze (konkretnie jedna, bo zielona herbata). Ale mgiełek było jak na lekarstwo.
Można było (i nadal można) zamówić mgiełki przez konsultantkę Avon- oni mają kilka rodzajów (z granatem- polecam). Nie każdy lubi jednak zamawiać zapach (albo kosmetyki w ogóle) w ciemno.
Niedawno w polskich sklepach pojawiły się mgiełki Playboy- no nareszcie coś sensownego... I nie tylko owocowego.

Rzadko kupuję kosmetyki w H&M. O ile lakiery mają przyjemne, tak balsam do ust tragiczny. Kosmetyków mają całkiem sporo i czasami ciężko się powstrzymać. Tak było i tym razem.
H&M wprowadził tej wiosny rozmaite "sezonowe" mgiełki w 2 pojemnościach (maluch, 45 ml i większe 90 ml (??)). Z cyklu maluchów spotkałam się z trzema zapachami (może jest ich więcej):
  • Ginger&Vanilla
  • Spring Blossom
  • White Flower
Za 45 ml H&M liczył sobie 6,90 zł. W ramach wyprzedaży zapachy zostały przecenione na 5 zł. Niby nic, ale zawsze 2 zł na bilet w kieszeni :).

Wybrałam wersję Ginger&Vanilla. Lubię imbir, lubię wanilię i byłam niesamowicie ciekawa, jak H&M połączył dwie nuty zapachowe, które jednoznacznie kojarzą mi się z zimą. Zapach przypomina... "aromat strachu" u dentysty. Serio, kojarzy mi się ze stomatologiem :D. Wanilia w tym duecie jest słodka, ale delikatna. Imbir- niby ostra nuta się gdzieś kręci, ale mocno "rozwodniona". Nawet podoba mi się to dziwne połączenie. Zapach jest raczej krótkotrwały, wyczuwam go około 2 godzin.

Mgiełka ma dobry "rozpylacz"- nie psika strumieniem w jedno miejsce, ale tworzy taką "chmurkę" o dość dużej powierzchni. Podoba mi się także pojemność- takiego malca można nosić ze sobą w torebce, bez nadmiernego jej obciążenia.

Jeżeli szukacie mgiełki na ostatnie dni lata, wybierzcie się do H&M, a może coś znajdziecie dla siebie.

4 komentarze:

  1. Również posiadam tą mgiełke. Zapach jest super i długo trzyma się na ciele. Na pewno jeszcze ją zakupie o ile będą dostepne.

    zmalownalala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Posiadam Spring Blossom i jest super. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z pewnością poszukam tych mgiełek- jestem ciekawa ich zapachu :)

    Zapraszam serdecznie do mojego pierwszego rozdania- szczegóły na Natural perfect's secret :)

    Będzie mi bardzo miło, jeśli weźmiesz w nim udział ;)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...