Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli coś pochodzi z innego źródła zostało to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na blogu- zapytaj!

piątek, 19 sierpnia 2011

Czuję miętę?- Eveline Colour Instant 625


Oswajamy miętę, jeden z modniejszych kolorów tego (i poprzedniego też) lata. Z miętowym kolorem miałam pewien problem- a to jeden lakier był zbyt zielony, inny z kolei bardziej przypominał niebieski... I tak sobie krążyłam dookoła tematu mięty na paznokciach. Aż wreszcie przy okazji zakupów w Biedronce chwyciłam lakier Eveline.

O lakierach tej firmy słyszałam (czytałam) dużo dobrego- szczególnie o serii Colour Show. Moje pierwsze podejście do lakierów Eveline skończyło się niezbyt dobrze- niekryjący beż z czerwonym shimmerem z serii Gold Colours zdecydowanie nie podbił mojego serca. Ale nie ma się co zrażać, drugą szansę warto czasem dać.

Niestety lakier z Colour Instant zawiódł na całej linii. Dobrze, może nie na całej, bo perłowa mięta jest naprawdę śliczna i bardzo pasuje do letniej atmosfery. O, znalazłam jeszcze jeden plus- szybko schnie (godzina na 4 warstwy to całkiem nieźle). No i pędzelek- zwykły, klasyczny bez udziwnień.

Teraz może w telegraficznym skrócie minusy:
- rzadka konsystencja- bardzo ciężko rozprowadzić go równomiernie na paznokciu, robi smugi
- bardzo słabo kryjący- 3 warstwy kryją przyzwoicie, ale pewniej czuję się z 4 (szok, jeszcze żadnym lakierem nie musiałam malować tylu warstw)
- średnio trwały- zaczyna złazić na drugi dzień

Szczerze? Zniechęciłam się do lakierów Eveline. Może jeszcze kiedyś dam jakiemuś szansę, na razie jestem na zdecydowane nie, mimo że paleta kolorów kusi swoim bogactwem.

Cena: 5,99 zł (Biedronka), 8 zł (małe drogerie)
Gdzie: mniejsze drogerie, spotkałam na razie wyłącznie w niesieciowych
Ocena: 2,5/5

7 komentarzy:

  1. no tak, czasem nie mozna mieć wszystkiego, ale kolor do mnie przemawia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładny kolorek, juz wczesniej czytałam niezbyt pochlebne opinie o tym i paru innych kolorach

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie widzę, że ten lakier szkoda kupować, bo są inne lepsze lakiery w tym odcieniu.
    a co do tego komentarza na moim blogu to te balsamy nie są za twarde bo jak je przybliżam do skóry automatycznie się rozpuszczaja

    OdpowiedzUsuń
  4. Też go mam, ale mi dwie warstwy sobie poradziły. Co prawda były lekkie prześwity, ale przecież nikt nie będzie chodził z lupą i przez nią patrzył na moje paznokcie, prawda ? :)

    ---
    zmakeupizowani.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Kamyczek- ale jakieś wymagania trzeba mieć, chociaż minimalne. Kolor to nie wszystko.
    Peach- nie czuję się komfortowo z prześwitami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie czytałam recenzje na innych blogach że dziewczynom również ten lakier nie przypadł do gustu.
    Ale kolor ma ładny trzeba przyznać. :)

    dodaję Cię do obserwowanych, będzie mi bardzo miło jeśli też mnie dodasz. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja miałam lakier eveline z serii colour show, który zaczynał odpryskiwać już po kilku godzinach od aplikacji - też się zraziłam do tej marki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na pytania odpowiem pod notką, w której zostały zadane.
Miłej zabawy :)!

Wszelkich spamerów proszę o opuszczenie tej strony. Nie, nie obserwujemy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...